LKS Kobylanka - strona nieoficjalna

Strona klubowa

  •        

Logowanie

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Ostatnie spotkanie

LKS BIAŁA Brunary 2:2 LKS Kobylanka
2017-09-03, 14:00:00
    relacja »
oceny zawodników »

Losowa galeria

Nowa galeria
brak zdjęć

Wyniki

Ostatnia kolejka 4
LKS BIAŁA Brunary 2:2 LKS Kobylanka
KS Ropa 3:1 LKS Łużna
KS PODHALANIN Biecz 0:5 LKS Uście Gorlickie
LKS KRÓLOVIA Królowa Górna 1:5 LKS Wójtowa
GKS MOSZCZANKA Moszczenica 2:7 LKS Zagórzany
ULKS WICHER Mogilno 6:1 LKS NAFTA Kryg
LKS SOKÓŁ Staszkówka 1:2 LKS OGIEŃ Sękowa

Mini-Chat

Musisz się zalogować, aby korzystać z mini-chatu.

Najlepsi typerzy

Zaloguj się, aby typować.
Lp. Osoba Pkt.

Aktualności

3 bramki, 3 punkty

  • autor: s6imon, 2010-10-04 01:06

LKS Kobylanka - Zawada Nowy Sącz 3:0 (1:0)

 

Sędziował: Krzysztof Tokarczyk (KS Limanowa)

 

Bramki dla Kobylanki zdobywali:

22' - Przemysław Szymczyk (Rafał Sokulski)

67' - Kamil Woźniak  (Robert Cionek)

86' - Tomasz Augustyn (Robert Cionek)

Żółte kartki: Tomasz Guter x2, Robert Cionek, Marcin Szura, Tomasz Augustyn

Czerwone kartki: Tomasz Guter (65' )

 

Widzów: ok. 70

 

Skład LKS-u:

Konstanty Grądalski - Tomasz Guter, Dawid Trzyna, Przemysław Szymczyk, Arek Dobek(C) - Rafał Sokulski, Robert Cionek, Marcin Szura (86' Tomasz Kotowicz), Kamil Woźniak - Tomasz Augustyn, Ireneusz Wojna.

 

   Początek spotkania to walka w środkowej strefie boiska. Około 13 minuty spotkania sygnał do ataku dał Augustyn, który wymanewrował trzech obrońców i posłał piłkę tuż obok bramki Zawady. W kolejnych minutach strzałów z dystansu próbowali Cionek, Szura, Augustyn. W 21 minucie z wysokości pola karnego dośrodkował Sokulski. Dośrodkowanie "zamknął" niepilnowany Szymczyk, który mierzonym strzałem głową pokonał bramkarza gości. Chwilę potem mogło być już 2:0. Ponownie przed szansą zdobycia bramki stanął Szymczyk po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Cionka ale tym razem uderzył minimalnie obok bramki. Zespół z Nowego Sącza szukał szans w zdobyciu bramki wyrównującej w rzutach autu. Podobnie jak Dobrzanka każda piłkę wrzucał w piątkę. Dwukrotnie w pierwszej połowie mogło odnieś to skutek, ale w pierwszej sytuacji po wybiciu Grądalskiego niecelnie uderzył głową zawodnik Zawady. Natomiast w drugiej sytuacji po braku komunikacji pomiędzy naszym bramkarzem a Trzyną, goście mogli trafić do praktycznie pustej bramki, ale i tym razem zabrakło skuteczności.

   Po zmianie stron do głosu doszedł zespół gospodarzy. Po dośrodkowaniu z prawej strony piłka wylądowała wprost pod nogami Woźniaka, stojącego na 5 metrze.  Ten nie wiadomo czemu nie wykorzystał tej 100% sytuacji - uderzył wprost w bramkarza. W 68 minucie spotkania ten sam zawodnik zrehabilitował się podwyższając prowadzenie zespołu z świętego miejsca. Dośrodkowanie z 40 metra Cionka na wbiegających napastników.  Piłka mija naszych napastników  i ponownie ląduje pod nogami Woźniaka, który przyjmuje ją tak, że oddaje strzał z półobrotu nie dając szans bramkarzowi Zawady. Chwile później mogło być  3 do 0. Niestety i tym razem zabrakło komunikacji, gdyż po dośrodkowaniu z prawej strony dwaj nasi zawodnicy przeszkodzili sobie w umieszczeniu piłki w bramce rywali(obaj zostali nie upilnowani). Wynik ustalił Augustyn, który po „klepie” z Cionkiem znalazł się sam na sam  bramkarzem  Zawady.  Minął go i niczym Tiger Woods z 5 metru ulokował piłkę w bramce zawodników z Nowego Sącza. Goście mogli trzykrotnie zdobyć bramkę dla swojego zespołu. Pierwsze dwie sytuacje powstały po wyrzutach z autu. Nasi obrońcy wybijali przed pole karne, a tam  swoje strzelecki umiejętności sprawdzali zawodnicy Zawady. Pierwszy strzał obronił barkiem Szymczyk, drugi natomiast odbił się od poprzeczki, (chyba) linii i został złapany przez Grądalskiego. Natomiast trzecia powstała w samej końcówce spotkania, gdy nasi zawodnicy byli pewni zwycięstwa i pozwolili wykazać się naszemu „goalkeeperowi”. Strzał z linii pola karnego pewnie złapał Konstanty. Nasi rywale kończyli mecz w "9", choć to my najpierw graliśmy w osłabieniu.

    Na koniec trzeba powiedzieć, że praca sędziego głównego była żenująca. Kilkukrotnie dając żółte kartki bez powodu. Jak choćby Cionkowi, gdy dosłownie w tym samym momencie, gdy sędzia powiedział, że rzut wolny na gwizdek a Robert podał piłkę i dostał żółtą kartkę. Czy też Guter, który w na 30 metrze od bramki rywala po (chyba) wślizgu zawodnika Zawady wywrócił się i dostał drugą żółtą kartkę. Może i nie było w tym nic dziwnego ale Tomasz w żaden sposób nie protestował, niedomagał się rzutu wolnego.


  • Komentarzy [1]
  • czytano: [402]
 

autor: s6imon 2010-10-04 11:20:46

Profil s6imon w Futbolowo "skrót" meczu dodany


Musisz się zalogować, aby dodawać komentarze.

Reklama

Reklama

Statystyki drużyny

Kalendarium

20

01-2018

sobota

21

01-2018

niedziela

22

01-2018

pon.

23

01-2018

wtorek

24

01-2018

środa

25

01-2018

czwartek

26

01-2018

piątek

Ankiety

Jak zakończy się najbliższy mecz z LKS Łużna?


Jaki będzie zbliżający się sezon w wykonaniu LKS Kobylanki?


Na którym miejscu sezon zakończy LKS Kobylanka?

Pogoda


Aby widget pogoda funkcjonował poprawnie, należy wypełnić dane w panelu administracyjnym.

Transfery:

Przyszli:

Ireneusz Gryboś - grający trener (Huragan Skawica)

Arkadiusz Dobek (wznowił treningi)

Paweł Padoł (Ogień Sękowa)

Przemysław Piecuch (Ogień Sękowa)

Marek Jamro (wznowił treningi)

Kamil Moskal (Ogień Sękowa)

Odeszli:

Mateusz Żmigrodzki (Glinik Gorlice)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Znajdź nas na Facebooku

 

 

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 968, wczoraj: 366
ogółem: 1 981 873

statystyki szczegółowe